alo boMba !
Taaak, to juz miesiac odkad tutaj jestesmy :) nie wiem kiedy ten czas minal ;/
No coz, do tej pory glownie pracowalismy i dobrze sie bawilismy, no ale od nastepnego tygodnia zaczynamy studia, dzis wybieralismy przedmioty. Maja nawet kilka ciekawych w swojej ofercie , wiec poszlo w miare sprawnie.
ale to wszystko jest nie wazne :) grunt, ze jest dobra zabawa. jak pewnie juz dominik wczesniej zdazyl wspomniec- naszym ulubiony chillałtowym mieyscem yest jest ruuf :) gdzie jemy obiady, oduzamy sie, saczymy pifko i poznajemy nowych ludzi :) ano - mimo ze studia sie jeszcze nei zaczely, nie proznujemy :) Ostatnio heng- ałtowałem z nowo poznanymi kolezankami z Essex I i Melbourne. Jedna duzo strasza, druga duzo wieksza :), ale
zabawa byla przednia





H
Dodo nie pozostaje w tyle, udalo mu sie gdzies keidys w nocy na imprezie kiedy ja j juz spalem :) poznac siakchs ciekawych ludzi z roznych stron szkocji ;/ kogos tam nawet pojechal l odwiedzic w st andrews .
Zalaczam jakies fotki - te z rowerami :) sa z naszej wycieczki w srodku nocy ( relaxowalismy sie kiedys na balkonie i nagle nie wiedziec czemu :D poczulismy smiertelny glod ( na jednym z picturesow to nawet widac :) ratunek byl jeden - Na rowerach do calodobowego supermarketu ;) bylismy troche znieczuleni wiec nawet lewostronny ruch nie stanowil problemu :/
Dzis nasz wspollokator z Cape Town uslyszawszy, ze odwiedza nas Basia z polska zubrowka w plecaQ zapowiedzial huczne barbeque na dachu next weekend :) wiec pewnie odezwiemy sie w w ten czas jakos.....
no nic , koncze bo mnie wolaja
ahaaaaa jak ktos z osob, ktore jakims cudem na te strone dotarly uzywa skypa :)
przeslijcie mi prosze swoje skajp nejmy na adres krystianbotko@yahoo.com, bedziemy sobie mogli czasem pogaworzyc......
noo to teraz juz koncze
loads of X 'seeeeees
Krystian
papatki