GreenGrassGuys

Saturday, September 30, 2006

W eDynburgu Basia była....

...tak, tak w srode przyjechal do nas pierwszy gosc - Basia. Brawo za proaktywnosc hehe!!! Kto nastepny???

* fotopikczersy nie chcialy sie zuplołdowac niestety.....postaram sie to zrobic jutro po pracy :-p

Thursday, September 21, 2006

Fotos



nie wszystkei zdjecia ktore zalaczyc chcialem zostaly wyslane ;/

Miesiac na obczyznie

alo boMba !


Taaak, to juz miesiac odkad tutaj jestesmy :) nie wiem kiedy ten czas minal ;/

No coz, do tej pory glownie pracowalismy i dobrze sie bawilismy, no ale od nastepnego tygodnia zaczynamy studia, dzis wybieralismy przedmioty. Maja nawet kilka ciekawych w swojej ofercie , wiec poszlo w miare sprawnie.

ale to wszystko jest nie wazne :) grunt, ze jest dobra zabawa. jak pewnie juz dominik wczesniej zdazyl wspomniec- naszym ulubiony chillałtowym mieyscem yest jest ruuf :) gdzie jemy obiady, oduzamy sie, saczymy pifko i poznajemy nowych ludzi :) ano - mimo ze studia sie jeszcze nei zaczely, nie proznujemy :) Ostatnio heng- ałtowałem z nowo poznanymi kolezankami z Essex I i Melbourne. Jedna duzo strasza, druga duzo wieksza :), ale
zabawa byla przednia






H

Dodo nie pozostaje w tyle, udalo mu sie gdzies keidys w nocy na imprezie kiedy ja j juz spalem :) poznac siakchs ciekawych ludzi z roznych stron szkocji ;/ kogos tam nawet pojechal l odwiedzic w st andrews .

Zalaczam jakies fotki - te z rowerami :) sa z naszej wycieczki w srodku nocy ( relaxowalismy sie kiedys na balkonie i nagle nie wiedziec czemu :D poczulismy smiertelny glod ( na jednym z picturesow to nawet widac :) ratunek byl jeden - Na rowerach do calodobowego supermarketu ;) bylismy troche znieczuleni wiec nawet lewostronny ruch nie stanowil problemu :/

Dzis nasz wspollokator z Cape Town uslyszawszy, ze odwiedza nas Basia z polska zubrowka w plecaQ zapowiedzial huczne barbeque na dachu next weekend :) wiec pewnie odezwiemy sie w w ten czas jakos.....

no nic , koncze bo mnie wolaja
ahaaaaa jak ktos z osob, ktore jakims cudem na te strone dotarly uzywa skypa :)
przeslijcie mi prosze swoje skajp nejmy na adres krystianbotko@yahoo.com, bedziemy sobie mogli czasem pogaworzyc......


noo to teraz juz koncze

loads of X 'seeeeees
Krystian

papatki

Tuesday, September 12, 2006

doda pierwszy dzien w pracy...



...na szczescie nie wylalem nic na nikogo..ufff ...ale mialem pare problemow np zostalem zapytany o podanie roznicy miedzy dwoma rogalikami i nie wiedzialem jak mam sie zachowac, po tym jak jakas Madame skaleczyla sie gwozdziem, ktory wystawal z krzesla hehe...ale poz tym bylo tak......

..i jeszcze jedno


w tle Rose St i Castle St...to tylka 10 sec od glownej ulicy Edinburgh`a Princes Street lol

impreza urodzinowa...i obiad na dachu :-p



OOoOoOooOoOOoOOOOO

ogród bOtaniczny...pare fotek lol



w niedziele Krystian mial offa (a ja jeszcze nie pracowalem), wiec wybralismy sie do Royal Botanic Garden........

Friday, September 08, 2006

imrepza urodzinowa d.

hehe tak w tym tygodniu skonczylem 21 lat :-p no i dzisiaj kolejna impreza urodzinowa....gotujemy razem z Krystianem ryz z warzywami i kurczakiem, a wszystko to bedziemy popijac 8,8l piwa Tennets....zdjecia tez pewnie niedlugo zamiescimy na blogu :-p

pozdrol

dOdo

jeszcze wazna sprawa--> Internet

mhhh Internet bedziemy miec za jakies 3 tyg....ale Polak potrafi hehe..podkaradamy sygnal kochanym mieszkacom naszej kamienicy hehe, ktorzy nie chronia dostepu zadnym haslem...nie zawsze sie to udaje i sa czeste przerwy, ale wystarczy na sprawdzenie mejla and so on hehe

no i jeszcze pare fotek...



...troche stare, bo jeszcze nie zgralismy najnowszych fot, ale soon je dodamy :-p

Dominik ma prace...ba nawet dwie hehe

Wreszce sie udalo mam 2 prace:
1) jako sprzatacz/hałskiper w firmie Scotweb i w mieszkaniu szefa (tylko 5 godz w tygodniu)
2) drufa prace zaczynam w ten poniedzialek o 11.oo...bede pracowal razem z Krystianem hehe

mieszkanie raz jeszcze

aha zapomnialem dodac, ze mieszkanie tez jest spoko, mieszkamy razem z kolesiami z Francji i RPA i laskami z Portugalii i Szkocji :-p

LoOoOoOoL

po krotkiej ieobecnosci wreszcie znalazlem chwile, zeby napisac co u nas sie dzieje, a dzieje sie wiele lol tydzien temu przenieslismy sie do nowego mieszkania w samym centrum miasta (10 sek od glownej ulicy) - lokalizacja swietna....ale jest strasznie glosno w ciagu dnia, poniewaz wielu grajkow ulicznych postanowilograc wlasnie pod naszym oknem heh naszym "ulubionym" jest pseudo Bob mArlej .... (wpadajcie, bo tego nie da sie opisac hehe).

Friday, September 01, 2006

Accidento :D

Przezylem 1szy dzien w pracy. Wylalem dzban kawy na starsza kobiete tzn jej noge. Udalo mi sie wyjsc z tego calo bo starsza pani okazala sie byc milutka i wziela sprawe na siebie.

Pracuje wlasciwie od 7 do 10 bo wtedy konczy sie sniadanie. Miedzy 10 a 14 musze tylko udawac ze jestem zajety. Tak np dzisiaj polerowalem solniczki :) i skladalem serwetki, po czym znow je rozwijalem jak nikt nie widzial i skladalem :) hehe nauczyli mnei tego juz tam pracujacy polacy.

Dzisiaj usiadomiono mi ze przysluguje nam silownia sauna basen i inne bajery za free wiec chyba tam zostane :D


Dodo wyszedl szukac pracy i wrocil pijany :) nikt nie wie co sie dzialo w miedzyczasie.
:/


Kr